- Tak... - mruknąłem i wstałem, w pierwszej chwili zakręciło mi się w głowę i w efekcie poleciałem do tyłu jak jakiś pijak. - Dobrze, dobrze. - mój lewy kącik ust delikatnie drgnął.
- Jesteś pewien? - spytała Lisa niepewnie.
- Tak. - odpowiedziałem krótko. - To co teraz robimy? - spytałem.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz